Zadbaj (w święta) o siebie…

Święta to z jednej strony wyjątkowy czas, pełen radości, ciepła rodzinnego ogniska, spokoju, w który wprawia nas panująca wokół atmosfera, z drugiej zaś strony są źródłem silnego stresu, związanego z ogromem obowiązków, kosztów i energii jakie wkładamy w przygotowania oraz obawami wiążącymi się ze spotkaniami z rodziną, nierzadko ich oczekiwaniami, których nie chcemy zawieść oraz często powtarzającymi się pytaniami: trudnymi, niewygodnymi, przekraczającymi nasze granice, na które nie mamy ochoty odpowiadać po raz kolejny…

Jak zadbać o siebie w tym wyjątkowym czasie?

Znajdź czas na refleksję

Warto zadać sobie ważne pytania i przedyskutować je z bliskimi: jak chcemy spędzić tegoroczne święta, które już za chwilę? Na czym nam najbardziej zależy? Czego potrzebujemy doświadczyć w tym czasie? I na tej podstawie podjąć decyzję „last minute”. To, co często nas gubi to perfekcjonizm, spełnianie oczekiwań innych osób oraz branie na siebie zdecydowanie za dużo, co w konsekwencji prowadzi do odczuwania presji, zmęczenia podczas świąt oraz braku przeżywania ich w sposób wyjątkowy.

Zobacz też: Terapia online – czy jest tak samo skuteczna jak stacjonarna?

Zastanów się kiedy zrobiłeś coś tylko dla siebie. Czy tak jak o innych, dbasz o swoje potrzeby? Czy jesteś uważny na swoje emocje? A może działasz głównie na autopilocie, zaniedbując siebie i próbując spełnić oczekiwania innych? To dobry moment żeby odpuścić, wziąć relaksującą kąpiel, skupić się na tym, co sprawi Ci przyjemność.

Postaw na współpracę

Dobrą praktyką jest wspólne ustalenie listy rzeczy do zrobienia (na ten moment tych, które zostały), a następnie rozdzielenie ich między sobą. Bez presji. Nic się nie stanie jeśli okaże się, że któryś z punktów z listy nie zostanie zrealizowany. Nie wymagajmy od siebie za dużo. Bierzmy na swoje barki tyle, ile jesteśmy w stanie realnie unieść. Czego nie możemy zrobić – zlećmy, zamówmy, skorzystajmy z pomocy z zewnątrz… albo odpuśćmy. Odpuszczenie może być dobrym sposobem na to, by święta przetrwać i „nie zwariować”.

Zobacz też: Jak samodzielnie dbać o zdrowie psychiczne? Osiem wskazówek

Umiejętność „odpuszczenia”, zdystansowania się pozwala na refleksję, zatrzymanie się na moment, spojrzenie na sytuację z boku i nierzadko zrozumienie, że to, co robimy nie służy nam do końca. Pojawia się pytanie: po co to wszystko? Warto znaleźć złoty środek, a nie popadać w skrajności. Skupmy się na innym wymiarze świąt i tego wyjątkowego czasu. Spędźmy ten czas z kochającymi osobami. Doceńmy tę możliwość, bo nie każdy ma takie szczęście. Cieszmy się z drobnych rzeczy, bo to one tworzą szczęście. Poczujmy wdzięczność i pielęgnujmy ją w sobie.

Zadbaj o swoje granice

Atmosfera podczas świąt zdecydowanie wpływa na nasze samopoczucie. W sytuacji niezręcznych pytań, asertywne wyznaczanie granic przez nas akceptowanych jest tym, co warto praktykować. Nie tylko od święta. Dlatego kiedy padają pytania, na które nie mamy ochoty odpowiadać warto to wyrazić konkretnym komunikatem: „nie chcę o tym rozmawiać”, „to nie jest dobry czas, na tę rozmowę”, „uszanuj proszę moje zdanie”, „to obszar, o którym nie zamierzam rozmawiać”. Czasami zdarza się, że postawienie przez nas granic nie jest uszanowane przez innych, co może wzbudzać w nas emocje, uczucia takie jak: złość, frustracja, smutek czy bezsilność. Zachęcam do zastosowania techniki „zdartej płyty”, czyli powtarzania komunikatu do znudzenia, licząc, że osoba odpuści.

Zobacz też: Wypalenie osobiste – czym jest? Czym się objawia?

Dodatkowym wspierającym narzędziem, jednocześnie podstawowym i niezwykle skutecznym jest skupienie się na oddechu – głęboki wdech i wydech, wdech nosem – wydech ustami. Ćwiczenie to można dowolnie modyfikować np. wdech w tempie na dwa – wydech na dwa. Świadomy oddech uspokaja. Innym sposobem może być zmiana otoczenia, wyjście na spacer czy zabawy z psem, które wpłyną na obniżenie poziomu hormonu stresu – kortyzolu. Zdecydowanie warto postawić na coś, co będzie dla nas komfortowe. Ważne jest to, żebyśmy nie brali na siebie emocji innych oraz potrafili oddzielić ich oczekiwań od własnych oczekiwań.

Zdrowych i spokojnych Świąt!

 

Autorka: Marta Drinčić, psycholożka, interwentka kryzysowa

 

Zobacz również

Luty w Helping Hand miesiącem samoświadomości

Luty w Helping Hand upłynie pod znakiem samoświadomości. Dowiemy się, dlaczego jest tak ważna i w jaki sposób możemy ją rozwijać. Podczas naszych spotkań na żywo poruszymy także inne tematy, porozmawiamy m.in. o budowaniu