Bunt u dziecka – dziewięć wskazówek, które pomogą przetrwać ten trudny (dla obu stron) czas

Dziecięcy bunt często kojarzy nam się z czymś negatywnym – z nieprzestrzeganiem zasad, podważaniem kompetencji, przewracaniem oczami i paleniem w ukryciu. A może spojrzeć na niego inaczej? Jak na lekcje dokonywania wyborów, brania odpowiedzialności za decyzje, samostanowienia. Bunt może mieć różne oblicza, jego wymiar często zależy od nas, rodziców. Dlatego tak duże znaczenie ma nasze postępowanie i świadomość dziecka, że zawsze – niezależnie od jego zachowania – będziemy stali po jego stronie. A my musimy pamiętać, że nie jesteśmy sami, z buntem mierzy się wiele osób.

Bunt? Naturalnie

Osławiony bunt dwulatka jest czymś naturalnym, to po prostu jeden z etapów rozwoju malucha. I później bunt u dziecka nie powinien dziwić – przekraczanie granic, kwestionowanie decyzji, podkreślanie swojej odrębności itp. to nic niezwykłego, to normalna część okresu dojrzewania.

Buntu nie powinniśmy łączyć z celowym robieniem rodzicom na złość. Za zachowanie dziecka w dużej mierze odpowiada biologia – jedno to wciąż rozwijający się mózg, którego budowa różni się od tego u dorosłych (to stąd słaba ocena sytuacji, impulsywność, niepokój społeczny), drugie – burza hormonów, która łączy się m.in. ze zmiennością nastroju.

Zobacz też: Terapia online – czy jest tak samo skuteczna jak stacjonarna?

Dorastający młody człowiek nie chce być już traktowany jak dziecko, chce decydować o sobie, wyjść poza ramy, w które wkładają go rodzice. Ale wciąż się tego uczy, mota się, nie wie dokładnie, co będzie najlepszym rozwiązaniem. Próbuje różnych rzeczy, czasem już na samym początku wiedząc, że podjął złą decyzję.

Z drugiej strony, musimy pamiętać, że zachowanie dziecka może być próbą zwrócenia uwagi, pokazaniem, że dzieje się coś złego – może mieć związek z sytuacją w domu (np. z rozwodem rodziców, koncentrowaniem uwagi na młodszym rodzeństwie), z przemocą w szkole, molestowaniem. Olbrzymi wpływ na dziecko mają także jego koledzy – presja rówieśnicza i chęć bycia takim jak inni często prowadzi do niewłaściwych wyborów.

Zobacz też:

Gdy widzimy zmiany w zachowaniu dziecka, nie tłumaczmy wszystkiego nastoletnim buntem. Bądźmy blisko, rozmawiajmy, będzie nam łatwiej określić przyczyny.

Jak objawia się bunt?

Nastoletni bunt może mieć różne wymiary: może wiązać się z podważaniem decyzji rodziców, lekceważącym zachowaniem, zaniedbywaniem obowiązków domowych. Jednak to nie tylko postępowanie, które sprawia, że “podnosi nam się ciśnienie”, ale i takie, które może mieć długofalowe, negatywne konsekwencje. To m.in. łamanie prawa, zachowania autodestrukcyjne, ucieczki, wagarowanie.

Zobacz też: 5 sposobów na dobry sen

Każde dziecko w pewnym momencie się zbuntuje. Jednak to, jak ten bunt będzie się objawiał, w dużej mierze zależy od tego, co dzieje się w domu. Dlatego znów wracamy do fundamentów: do relacji, tego jak się ze sobą komunikujemy, czy sobie ufamy.

Dziewięć wskazówek dla rodziców

Co zrobić, aby przetrwać czas nastoletniego buntu? Przede wszystkim pamiętać, że nie tylko nas męczy nowa sytuacja – i dziecko może nie do końca wiedzieć, co się z nim dzieje, reaguje nie tak, jak by chciało. Pomocne mogą być także poniższe wskazówki.

  • Przyjrzyj się zasadom, które panują w domu. Czy nie ma ich zbyt dużo? Może decydujesz o każdej, nawet najmniejszej rzeczy i dziecko w ogóle nie ma możliwości dokonywania własnych wyborów?
  • Nie krzycz. Na pewno wiele razy będziesz miał ochotę wybuchnąć, ale naucz się reagować spokojnie. Podniesiony głos, zaczepna postawa sprawi, że i dziecko będzie atakować – w ten sposób będzie się bronić.
  • Argumentuj, zamiast mówić “nie bo nie”. Gdy się z czymś nie zgadzasz, nie chcesz na coś pozwolić, uzasadnij swoją decyzję, “nie” nie jest wyjaśnieniem. Tłumaczenie może sprawić, że dziecko zrozumie nasze zdanie, nawet jeśli samo uważa inaczej.
  • Bądź oparciem, nie dyktatorem. Nie możesz kontrolować wszystkich wyborów, narzucać własnego zdania. Spraw, aby dziecko przychodziło do ciebie z problemami, abyś to ty był osobą, która pomaga w podjęciu decyzji.
  • Buduj więzi. Pozytywna relacja rodzic-dziecko sprawi, że młody człowiek będzie liczył na twoje wskazówki, będzie słuchał, co masz do powiedzenia na dany temat. To do ciebie przyjdzie cieszyć się z sukcesu, ale i przeżywać porażkę.
  • Pamiętaj, że sposób, w jaki się do siebie odnosimy działa w dwie strony. Uważasz, że dziecko musi zasłużyć na szacunek, złe zachowanie sprawia, że masz prawo być opryskliwy i niemiły? Cóż, młody człowiek także może sądzić, że nie każdy zasługuje na dobre traktowanie.
  • Przestrzegaj zasad. Jeśli je ustalasz i wymagasz, aby dziecko się do nich stosowało, ty też musisz to robić. Odkładanie telefonu na czas jedzenia? Piątkowe wieczory zarezerwowane dla domowników? Zasady dotyczą i małych, i dużych.
  • Bądź obecny. Jeśli chcesz, aby dziecko z tobą rozmawiało, poświęcaj mu swój czas. Gdy do ciebie przychodzi, bądź tu i teraz – nie potakuj, wpatrując się w ekran telefonu.
  • Szukaj profesjonalnej pomocy – nie ze wszystkim można sobie poradzić w domowym zaciszu, nie ma nic złego we wsparciu z zewnątrz. Przydatne informacje znajdziesz także na platformie Helping Hand – w kategorii “Wsparcie dla rodziców” dostępne są m.in. materiały dotyczące budowania relacji czy rozmów z dzieckiem.

Nie zapominaj, że i ty się kiedyś buntowałeś. Co cię wtedy denerwowało w zachowaniu bliskich? Czego potrzebowałeś? Pomyśl i daj to dziecku.

Źródło: 

  1. Kahn J. P. (1957). Child development; problems of discipline, authority and rebellion. California medicine, 86(5), 314-320.
  2. Knafo A., Plomin R. (2006). Parental discipline and affection and children’s prosocial behavior: genetic and environmental links. Journal of personality and social psychology, 90(1), 147-164.
  3. Rosso I. M., Young, A. D., Femia, L. A. Yurgelun-Todd, D. A. (2004). Cognitive and emotional components of frontal lobe functioning in childhood and adolescence. Annals of the New York Academy of Sciences, 1021, 355-362.

 

Zobacz również

Luty w Helping Hand miesiącem samoświadomości

Luty w Helping Hand upłynie pod znakiem samoświadomości. Dowiemy się, dlaczego jest tak ważna i w jaki sposób możemy ją rozwijać. Podczas naszych spotkań na żywo poruszymy także inne tematy, porozmawiamy m.in. o budowaniu