Prezenteizm, czyli dlaczego obecność w pracy nie zawsze jest lepszym wyborem | Helping Hand Skip to main content

Pracodawcy wciąż patrzą na wyniki pracowników przez pryzmat dni zwolnień. Nie zwracają na uwagi na tych, którzy przychodzą do pracy mimo choroby. Na takie rozwiązanie najczęściej decydują się pracownicy zmagający się ze złym stanem zdrowia psychicznego. Bo po nich “nie widać” choroby, nie chcą być oskarżeni o symulowanie, o uciekanie od obowiązków. A prezenteizm to główny czynnik generujący koszty dla pracodawców.

Czym jest prezenteizm?

Prezenteizm to przychodzenie do pracy mimo choroby. Wiąże się przede wszystkim z mniejszą produktywnością – złe samopoczucie nie pozwala na działanie na takim samym poziomie, jak w momencie, gdy jesteśmy w pełni sił.

Prezenteizm jest szczególnie powszechny wśród pracowników, którzy zmagają się ze złym stanem zdrowia psychicznego. Nie decydują się na zwolnienie, wybierają nieefektywną obecność w pracy. Dlaczego? Gdy mamy fizyczne objawy choroby, współpracownicy zapewne sami odeślą nas do domu. Gdy cierpimy “jedynie” psychicznie, możemy zostać posądzeni o symulowanie. Sami także uznajemy, że skoro “wyglądamy zdrowo” to nie ma powodu, abyśmy poświęcali czas na regenerację.

A o kondycję psychiczną należy zadbać. Powinni pamiętać o tym i pracodawcy – zdrowie pracowników (i wszystkie jego aspekty) wpływa na funkcjonowanie całej organizacji.

Słabe zdrowie psychiczne pracowników kosztuje europejskich pracodawców 378-469 miliardów euro rocznie.

Prezenteizm czy absencja – co jest “lepsze” dla pracodawcy?

Organizacje wciąż skupiają się na wyliczaniu i powstrzymywaniu absencji pracowników, nie zauważają wpływu prezenteizmu na wyniki finansowe. Nie ulega wątpliwości, że nieefektywną obecność w pracy trudniej jest zmierzyć, dlatego rozwiązaniem jest jasna komunikacja w firmie. Pracownicy muszą zadbać o swoje zdrowie, również jeśli objawów nie widać.

Badania wskazują, że 81 proc. pracowników zmagających się z problemami zdrowia psychicznego nie decyduje się na wzięcie wolnego. Dlaczego? Powodów jest mnóstwo, m.in. boją się o zatrudnienie, o pominięcie podczas podwyżek czy naliczaniu premii, nie chcą, aby współpracownicy uważali, że uciekają, gdy zadań jest więcej. Uważają, że nie należy iść na zwolnienie, gdy nie ma fizycznych objawów choroby.

Rośnie liczba dni utraconych z powodu choroby. Ale większy wpływ na to ma nie nieobecność w pracy, a prezenteizm. W 2014 roku utracono 23 produktywne dni robocze – 88 proc. z powodu prezenteizmu, 12 proc. z powodu absencji. W 2019 roku to już 38 dni – 92 proc. z powodu prezenteizmu, 8 proc. z powodu absencji. Prezenteizm związany ze zdrowiem psychicznym nasilił się w czasie pandemii koronawirusa.

Dane mówią same za siebie. Koszty prezenteizmu związanego ze zdrowiem psychicznym są dla pracodawców wielokrotnością kosztów nieobecności w pracy z tego samego powodu. Koszty prezenteizmu są średnio trzy razy wyższe niż te związane z absencją (odpowiednio 255-304 mld euro i 79-99 mld euro) – stanowią dwie trzecie całkowitego kosztu.

Prezenteizm jest głównym czynnikiem generującym koszty dla pracodawców. Jednak tylko 45 proc. organizacji, które go doświadcza podejmuje aktywne działania w celu rozwiązania tego problemu.

Zdrowie psychiczne pracowników a wyniki organizacji

Kondycja psychiczna pracowników ma znaczenie dla funkcjonowania firmy – nie można udawać, że jest inaczej. Większość z nas żyje w permanentnym stresie, a to przekłada się nie tylko na życie prywatne, ale i zawodowe. Nie jesteśmy odcięci od informacji, wiemy, jak wygląda sytuacja na rynku pracy. Nadmiar obowiązków, presja wyniku, wciąż zmieniające się decyzje – to wszystko sprawia, że z jednej strony zbliżamy się do wypalenia zawodowego, z drugiej – wciąż boimy się zadbać o siebie, ponieważ nie chcemy stracić pracy.

Dlatego tak ważne jest, aby pracodawcy przykładali większą wagę do kondycji psychicznej pracowników. Wpływa ona na zaangażowanie, na wydajność, na zdolność podejmowania decyzji, radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych, ustalaniu hierarchii zadań. Złe samopoczucie wpływa nie tylko na jakość pracy i wyniki, ale i na nastrój panujący w zespole.

Co możesz zrobić?

Zadbaj o dobrostan pracowników. Wspierająca organizacja, managerowie z rozwiniętymi kompetencjami miękkimi, szereg rozwiązań redukujących poziom stresu – to wszystko sprawi, że pracownik nie będzie bał zatroszczyć się o siebie. Wdrożenie strategii well-beingowej wpłynie na funkcjonowanie firmy na wiele sposobów. To nie tylko wyniki finansowe, ale i zmiana w postrzeganiu organizacji przez pracowników – zarówno obecnych, jak i przyszłych.

Nie wiesz, od czego zacząć? Wspólnie możemy zadbać o poczucie komfortu pracowników w twojej organizacji. Jesteśmy liderem profilaktyki, a nasze kompleksowe programy wsparcia obejmują m.in. webinary, indywidualne konsultacje ze specjalistami, treści premium, czy mindfulness. W Helping Hand wiemy, jak ważne jest dbanie nie tylko o ciało, ale i o duszę. A komfort psychiczny przełoży się na efektywną obecność w pracy.

Źródło: Mind Matters, Building Resilience Report, maj 2021.

5/5 - (1 vote)