Skip to main content

Depresja jest chorobą psychiczną, na którą cierpią setki milionów ludzi na całym świecie. Według oscylacji WHO – problem ten dotyka około 350 milionów osób, tak mężczyzn jak i kobiet. Badania pokazują, że na depresję częściej chorują kobiety, ale to mężczyźni zdają się gorzej sobie z nią radzić – popełniając więcej samobójstw będących skutkiem choroby.

Kiedy mówimy o depresji wśród dorosłych, mamy na myśli szereg objawów zarówno somatycznych jak i psychicznych, które składają się na stan chorobowy. Zdawać by się mogło, że depresja kobieca od depresji męskiej nie powinna się różnić – tak samo jak nie różni się zapalenie płuc czy różnego rodzaju infekcje gardła. Nic bardziej mylnego.

Specjaliści coraz dobitniej wskazują na cechy depresji kobiecej i męskiej, które obie choroby od siebie odróżniają. Warto jednak przypomnieć sobie główne wyznaczniki zaburzeń depresyjnych, które u obu płci wyglądają tak samo. A mowa tu głównie o symptomach somatycznych (choć nie tylko!):

  • negatywne myśli i emocje, przez które trudno jest traktować rzeczywistość inaczej niż w sposób pesymistyczny,
  • zmęczenie i brak energii na czynności, które dotychczas nas nie męczyły,
  • niechęć do odbywania spotkań towarzyskich,
  • bóle brzucha, nudności, biegunki, wymioty,
  • kołatanie serca, duszności,
  • brak apetytu lub nadmierna chęć jedzenia,
  • problemy ze snem lub zbyt długie spanie i problemy ze wstawaniem.

Czym różni się więc depresja męska od kobiecej?

Główne różnice zawierają się w sposobach reagowania na chorobę. Mężczyźni mają większą tendencję do nieujawniania typowych objawów depresyjnych. Rzadziej pozwalają sobie na momenty słabości, smutku czy płaczu. Częściej natomiast ich reakcje przybierają oznaki rozdrażnienia, poirytowania i zdenerwowania. Wyładowują swoje emocje poprzez zachowania agresywne (zarówno w formie słownej jak i fizycznej). Agresja ta w sposób niekontrolowany może prowadzić do zatargów – nie tylko w gronie rodzinnym, ale również w miejscu pracy czy w kontakcie z otoczeniem i nieznajomymi ludźmi (na przykład spotykanymi na ulicy). Ponadto mężczyźni mają większą od kobiet tendencję do przejawiania zachowań autodestrukcyjnych, pozwalając sobie na ryzykowne aktywności, które wyzwalają spore dawki adrenaliny i skoki emocji. Zaliczyć do nich możemy na przykład sporty ekstremalne czy – bardziej przyziemną – szybką jazdę autem. Warto zauważyć, że depresja u mężczyzn potrafi wywoływać również uzależnienia od używek – papierosów i alkoholu.

Jeśli chodzi natomiast o przebieg depresji u kobiet – można stwierdzić, że dla nich typowym objawem będzie smutek i przygnębienie. Czasami również pojawiają się momenty rozpaczy. Kobiety rzadziej ukrywają swoje emocje i potrzebę płaczu. Przebieg ich zaburzeń jest mniej porywczy niż u mężczyzn i mniej destrukcyjny dla nich samych i otoczenia.

Czy występują różnice w fizycznych objawach depresji u mężczyzn i kobiet?

Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. O ile różnice w sposobie przechodzenia depresji wskazać było o wiele łatwiej, o tyle zauważenie fizycznych różnic w przebiegu choroby jest trudniejsze, prawie niemożliwe.

Z pewnością można powiedzieć, że obie płcie mogą mieć problemy z odżywianiem, nieregularnym snem i bólami (na przykład brzucha, głowy). Dodatkowo zdarzają się kłopoty z układem oddechowym, krwionośnym i nerwowym. W trakcie przebiegu depresji można również spotkać się z obniżonym poziomem libido – szczególnie u panów. U kobiet dodatkowo dochodzą problemy z nieregularnym miesiączkowaniem.

Jak mężczyźni i kobiety walczą z depresją?

Metod leczenia depresji u kobiet i mężczyzn nie warto ze sobą porównywać z prostego powodu. Terapie, jakie wybierają specjaliści, są zazwyczaj indywidualizowane, dobierane pod konkretny przypadek choroby. Płeć nie musi mieć tutaj znaczenia.

Warto jednak przyjrzeć się sposobowi, w jaki mężczyźni i kobiety starają się pokonać depresję. Istotną kwestią w tej materii jest fakt, że mężczyźni o wiele rzadziej przyznają się do swoich dolegliwości i niechętnie mówią o objawach choroby. Rzadko kiedy dopuszczają do siebie myśl o możliwości zachorowania na depresję, a co za tym idzie – mniej chętnie od kobiet proszą o pomoc – czy to bliskich, czy lekarzy. Być może dlatego to właśnie wśród mężczyzn odnotowuje się większą ilość samobójstw związanych z chorobą. U kobiet problem ten występuje o wiele rzadziej.