Skip to main content

Coraz więcej dzieci i młodzieży świadomie zadaje ból swojemu ciału. Dlaczego?  Bo, skupiając się na odczuwaniu bólu fizycznego odwracają uwagę od wewnętrznego cierpienia. Niszczą swoje ciało, gdy nie mogą udźwignąć przytłaczających emocji. Lęk, złość, poczucie winy, wstyd – każda z tych emocji ma swój widzialny znak w postaci blizny. Przerwanie emocjonalnej udręki staje się wewnętrznym przymusem, a jednocześnie pociągającym, czasem euforycznym doznaniem.

Jaka jest przyczyna?

Form samouszkodzeń jest bardzo wiele – nacinanie skóry, przekłuwanie, uderzanie, wyrywanie włosów, a nawet prowokowanie wypadków. To  kompromis między życiem a śmiercią. Osoby nie popełniają samobójstwa, choć samookaleczenia często mogą do niego prowadzić. Psycholodzy do najczęstszych przyczyn zachowań autodestrukcyjnych zaliczają fizyczne lub emocjonalne opuszczenie przez rodziców, wykorzystanie emocjonalne i seksualne. Rówieśnicza przemoc psychiczna i fizyczna, brak umiejętności samoregulowania emocji, życie w ciągłej  presji oczekiwań ze strony innych – również mogą przyczynić się do samookaleczeń.

Chciałam ukarać ojca.

Agata (16 l.) zgłosiła się do gabinetu z historią konfliktowej relacji z ojcem. Na rękach miała liczne   i wyraźne blizny po samookaleczeniu. „Kiedy się cięłam, wyobrażałam sobie, że zadaję ból ojcu.    To miała być dla niego kara. Wyrzut sumienia za błędy, które popełnił wobec mnie. Za jego nieobecność, kiedy go potrzebowałam. Chciałam, żeby cierpiał, kiedy na mnie patrzy. Myślę, że mi się to udało.” 

To dla mnie samooczyszczenie.

Zuza (15 l.) po kilku tygodniach psychoterapii wniosła temat samookaleczeń, których dokonuje od wielu miesięcy. Zawsze po kłótniach z mamą nacina sobie nogi w takich miejscach, żeby nie było to dla mamy zauważalne. „Okaleczając się, czuję się oczyszczona ze wszystkich złych emocji. Staję się w pewien sposób znowu czysta. Nie ma już w mojej głowie słów ciągłej krytyki. Przez moment jestem tylko ja i ból przecinanej skóry. To w pewien sposób mój rytuał. Takie oczyszczenie.”

Gdy w głowie jest lęk i złość.

Agata (17 l.) używa samookaleczeń do wzmacniania w sobie słabego poczucia kontroli nad sobą         i swoim życiem. „W mojej głowie jest tyle lęku i złości. Są momenty, kiedy mnie to zalewa. Myślę wtedy, że oszaleję. Wtedy się tnę. Przywracam wtedy jakiś porządek w mojej głowie. Przez moment mam kontrolę nad tym, co się we mnie dzieje. To daje mi poczucie, że jestem silniejsza niż myślę.”

Jak pomóc dzieciom?

Blizny pojawiające się na ciele to niepokojący sygnał, który powinien nas zatrzymać i zaniepokoić.  Zachowania autodestrukcyjne to wołanie o pomoc. To komunikat do otoczenia: „cierpię”, „zauważ mnie”, „potrzebuję pomocy”.

Pierwszy krok to wizyta u psychologa pracującego w szkole bądź w poradni. Bardzo ważne jest poznanie motywów, jakimi kieruje się młody człowiek uszkadzający swoje ciało, a przede wszystkim zadbanie o jego bezpieczeństwo. Odpowiednie rozpoznanie i diagnoza pozwalają na dobranie odpowiedniej formy pomocy. Bardzo często podejmowana jest psychoterapia indywidualna, rodzinna, a w niektórych przypadkach także farmakoterapia.

Autor: Mirella Krzyżanowska

psychoterapeuta, socjoterapeuta