Skip to main content

pytanie dotyczące problemów z dorastającą córką

Córka ma 15,5 lat, jest w w2 klasie LO i w kwiecie buntu młodzieńczego 🙂 Wychowuję ją sama, bo ojciec zmarł 7 lat temu po długiej chorobie. Jestem przekonana, że fakt śmieci ojca miał wpływ na Tosię (i na całą rodzinę), choć ona tak nie twierdzi. Generalnie neguje wszystko co ja mówię, robi co chce, żadne zasady ją nie interesują. Uważa mnie za toksyczną matkę i mówi wprost, że nie potrzebuje mieć ze mną żadnej relacji tylko muszę ją utrzymywać i podwozić autem. Nie chce uczestniczyć w żadnych wydarzeniach rodzinnych: typu wigilia, urodziny dziadków itp. Nie wiem, jak jej pomóc. Proponowałam jej terapią wspólną, albo tylko jej to odmówiła. Pytanie brzmi: jak mam postępować z dorastającą zbuntowaną nastolatką?