Asertywność rozumiemy jako obronę swoich granic, przekonań i wartości bez naruszania „terytorium” innych osób. Inaczej mówiąc jest to uznanie własnego prawa do decydowania o tym, jak postąpić w danej sytuacji, zamiast spełniać oczekiwania innych. Trzeba przy tym pamiętać, że inni ludzie mają prawo do tego samego.

Trzeźwiejący alkoholicy doświadczają różnych sytuacji społecznych, w których może być zagrożona ich wartość – trzeźwość. Powinni zatem spojrzeć na nie przede wszystkim z punktu widzenia swojego bezpieczeństwa i dać sobie prawo do postąpienia zgodnie ze swoimi zasadami aby utrzymać abstynencję. Informowanie innych osób o swoim uzależnieniu jest właśnie zachowaniem asertywnym, ponieważ redukuje zagrożenie nawrotu, czy też sięgnięcia po alkohol.

Są sytuacje, w których osoba uzależniona bezwzględnie powinna przyznać się do uzależnienia. Poniżej przedstawiam kilka takich sytuacji i propozycji sposobów poradzenia w nich sobie.

Wizyta u lekarza. Z jednej strony lekarz wiedząc o uzależnieniu spojrzy na chorego pod kątem różnych negatywnych skutków jakie picie alkoholu mogło wywrzeć na zdrowiu pacjenta, a z drugiej strony zwróci uwagę na to, jakie leki przepisać by nie zawierały alkoholu lub substancji uzależniających.

Praca. Uzależnienie od alkoholu to choroba, informacja poufna, więc nie ma konieczności informowania o niej pracodawcy, o ile nie przeszkadza w wykonywaniu pracy. W przypadku alkoholizmu przeciwwskazaniem do wykonywania pracy mogą być raczej schorzenia spowodowane uzależnieniem, a nie samo uzależnienie, jeśli osoba utrzymuje trzeźwość. Poinformowanie pracodawcy może być korzystne w sytuacji gdy np. godziny terapii kolidują z godzinami pracy. Wówczas można inaczej ustawić sobie grafik lub uzyskać zgodę firmy na pracę w elastycznych godzinach.

Również jeśli koledzy w pracy często piją, organizowane są wspólne wyjścia czy imprezy alkoholowe, wówczas lepiej poinformować o abstynencji. Dzięki temu osoba uzależniona uniknie namawiania ze strony kolegów i konieczności wymyślania powodów, dlaczego nie używa alkoholu. Zadba o siebie bo uniknie obaw i napięć, które mogą wynikać z różnych domysłów i plotek współpracowników.

Najbliższa rodzina i znajomi. Tutaj, podobnie jak w sytuacjach w pracy, osoba uzależniona zadba o swoją trzeźwość informując bliskie osoby o swojej chorobie. Dzięki temu wszyscy będą wiedzieli, że nie należy jej proponować alkoholu oraz, że nie uczestniczy w spotkaniach ze względu na to, że dba o siebie i się leczy, a nie dlatego, że np. obraziła się, czy nie chce się z kimś widzieć.

Jeśli chodzi o rodzinę to bardzo ważnym asertywnym zachowaniem abstynenckim jest nie tylko informowanie o uzależnieniu, ale również przedstawienie i wyjaśnienie bliskim swoich potrzeb w zakresie realizacji zaleceń dla trzeźwiejących alkoholików. Trzeźwiejący alkoholik jest najlepszą „instrukcją obsługi” samego siebie więc powinien poinformować rodzinę o zmianie w swoim zachowaniu i o tym, co jest dla niego ważne dla utrzymania abstynencji.

Osoba uzależniona uniknie wielu konfliktów czy napięć jeśli wyjaśni, że np. będzie uczestniczyć regularnie w terapii, czy mitingach więc tego czasu na pewno nie spędzi z rodziną oraz dlaczego nalega na pozbycie się alkoholu z domu.

Mowa ciała
Mowa ciała

Mowa ciała

Informowanie nie wykluczy wszystkich sytuacji związanych z namawianiem do picia alkoholu, jakich osoba uzależniona może doświadczyć. Może nie udać się jej uniknąć każdego spotkania, na którym pojawi się alkohol.

Co wtedy? Osoba uzależniona (lub abstynent) powinna asertywnie odmówić picia. Asertywnie, czyli spokojnym ale stanowczym tonem powiedzieć „nie, nie piję” i poprosić aby druga osoba już więcej jej nie namawiała.

Ważna jest w tym przypadku mowa ciała. Osoba uzależniona powinna nią wyrazić swoje zdecydowanie w odmawianiu picia, czyli zachować wyprostowaną postawę i patrzeć prosto w oczy drugiej osobie. Może też zaproponować, że chętnie z nią porozmawia ale np. przy herbacie.

Jeśli druga osoba nie chce przyjąć do wiadomości odmowy i nadal namawia to najlepiej aby wtedy trzeźwiejący alkoholik przerwał rozmowę mówiąc np. „Przepraszam, porozmawiamy później”. W krytycznej sytuacji można po prostu wyjść z uroczystości.

Czy stosować wymówki?

Zdarza się trzeźwiejącemu alkoholikowi spotkać dawnych znajomych, z którymi kiedyś pił alkohol. W takiej sytuacji może się przywitać, pozdrowić i …pójść w swoją stronę. Na pewno nie powinien zostawać z nimi dłużej, bo może skutkować to namawianiem do picia. Jeśli by tak się stało osoba uzależniona powinna odmówić, pożegnać się i odejść.

Trzeźwiejący alkoholicy często szukają wymówek i nie informują wprost o swoim uzależnieniu. Informacje typu „dziś nie piję bo jestem samochodem” czy „nie piję bo biorę antybiotyk” jest ryzykowne gdyż przy następnej okazji inne osoby znowu będą namawiać na picie: „dziś nie prowadzisz, choć się napijemy”. Lepiej więc wprost poinformować o uzależnieniu.

Za wymówkami czai się wstyd przed przyznaniem się do uzależnienia. Jest on zupełnie nie na miejscu! Wstydzić się gdy jest się trzeźwym i dba się o siebie, a nie czuć wstydu gdy było się pod wpływem alkoholu? Powinno być na odwrót.

Kolejną obawą przy odmawianiu picia jest lęk przed odrzuceniem przez znajomych, czy „bycia niegrzecznym” w stosunku do innych. Biorąc pod uwagę fakt, że alkohol jest substancją toksyczną, alkoholik na pewno nie wyrządzi im szkody jeśli nie napije się z nimi alkoholu.

Asertywności powinna nauczyć się każda osoba uzależniona. Pomogą w tym ośrodki leczenia uzależnień, w których odbywają się zajęcia o nazwie „Trening asertywnych zachowań abstynenckich”. Uzależnieni uczą się podczas tego treningu, jak radzić sobie w różnych ryzykownych sytuacjach i jak dbać o swoją trzeźwość.

Autor: Mgr psychologii Katarzyna Tuszyńska-Niezgoda, psychoterapeuta uzależnień, psychodietetyk, dietetyk

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *