Lęk jest jedną z podstawowych emocji, którą odczuwamy przez całe życie. Boimy się od momentu narodzin i w pewnych sytuacjach lęk jest naturalną i zdrową reakcją na pojawiające się zagrożenie.  To emocja, która kiedyś pozwalała przetrwać w trudnych warunkach. Wysyłała sygnał – uciekaj albo walcz. Dzisiaj lęk często determinuje sposób, w jaki funkcjonujemy w społeczeństwie, jak budujemy nasze relacje. Jednym z najczęściej pojawiających się lęków jest lęk przed oceną. Jeśli jest on zbyt silny, ogranicza nas i nie pozwala w pełni się rozwijać. Sprawia, że życie staje się nie do zniesienia.

Dlaczego ocena tak boli?

Pierwsze informacje na swój temat słyszymy od swoich rodziców. Już jako niemowlęta odbieramy niewerbalne sygnały na swój temat – zadowolenie, akceptację bądź krytykę i odrzucenie. Jesteśmy wrażliwi i chłonni na ocenę ze strony otoczenia. Świat rodzinny jest dla nas pierwszy i najważniejszy. W późniejszym czasie to grupa rówieśnicza przejmie rolę decydenta naszego poczucia wartości. To, czy zostaniemy zaakceptowani i uznani za ważnych w danym środowisku rówieśniczym – to kwestia być albo nie być dla dorastającego nastolatka. Młody człowiek ma potrzebę pozytywnej samooceny i chce, aby tak samo postrzegali go rówieśnicy. Negatywne opinie innych wyzwalają lęk, oczekiwanie kolejnej porażki, a w konsekwencji pesymistyczne myślenie. Jeśli środowisko nie zaspokaja psychicznych potrzeb nastolatka, wtedy przyczynia się to do jego osamotnienia, wytwarza poczucie braku bezpieczeństwa, a w konsekwencji powoduje lęk.

Trauma odrzucenia

Ania (15l.) została zgłoszona na terapię z diagnozą lęku społecznego. Od dłuższego czasu nie pojawiała się na zajęciach w szkole. Unikała też spotkań z koleżankami. Rezygnowała z wszelkich wyjść z rówieśnikami. Stała się apatyczna i zamknięta w sobie. W trakcie terapii wyłania się obraz przeszłości Ani, która w szkole podstawowej doświadczyła odrzucenia ze strony rówieśników     w klasie. Jej nieśmiałość i dosyć wyraźna nadwaga nie przysparzały jej popularności w klasie. Nie była zbytnio lubiana przez koleżanki, co wzmacniało jej poczucie bycia niewartościową i niepotrzebną. Pomimo, że to było kilka lat temu, dla Ani było to traumatyczne przeżycie. W momencie rozpoczęcia szkoły średniej uaktywniło się w nowej sytuacji społecznej, generując lęk przed kolejnym odrzuceniem. „Kiedy zaczęła się nowa szkoła, trauma z poprzednich lat wróciła. Zaczęłam się bać, że znowu zostanę źle oceniona i odrzucona. Wszystkich unikam, bo boję się że nie zostanę zaakceptowana. Gdzieś w głębi siebie wiem, że reszta klasy mnie nie lubi. Boję się otworzyć, choć bardzo bym tego chciała.”

Krytyka, która nie pomaga

Janek (17l.) trafił na psychoterapię z dominującym poczuciem, że nie jest wystarczająco dobrą osobą. Nieustannie kierował oskarżenia wobec siebie. Uważał, że inni też myślą o nim tylko w krytyczny, surowy sposób. To powodowało, że nie potrafił nawiązywać bliskich, satysfakcjonujących relacji           z rówieśnikami. Często z lęku przed odrzuceniem, sam pierwszy przerywał relację. W trakcie terapii wyłania się obraz rodziców Janka, którzy od zawsze stosowali mocną dyscyplinę. Uważali, że lepiej krytykować, niż chwalić, bo pochwały mogą zepsuć charakter. Janek wyrastał w poczuciu ciągłego, negatywnego oceniania  „Od kiedy pamiętam rodzice zwracali mi uwagę na to, co robię źle. Wiem, że chcieli dobrze, może myśleli że to mnie wzmocni i pomoże pracować nad sobą. Ale teraz widzę, że to sprawiło że zupełnie w siebie nie wierzę. Nie wierzę, że moi koledzy mnie akceptują, że uważają mnie za kogoś, z kim warto spędzić czas. Lęk przed ich oceną powoduje, że jestem bierny i nieśmiały.”

Kiedy udać się po pomoc?

Nie da się jednak wyeliminować lęku z życia, nie jest to możliwe, ani zdrowe. Ale kiedy lęk przed oceną jest tak silny, że utrudnia wchodzenie i utrzymywanie relacji z rówieśnikami, konieczne staje się skorzystanie z pomocy psychoterapeuty, tak aby spróbować ten lęk oswoić. To w trakcie procesu terapii, można raz jeszcze wrócić do przeżytych traum i w bezpiecznych warunkach uwolnić nieprzeżyte emocje, które blokują naturalną potrzebę nawiązywania więzi. Psychoterapia pomaga również w odkrywaniu swojej prawdziwej tożsamości. To w niej młody człowiek może zacząć widzieć siebie w innym świetle i odkryć w sobie prawdziwą wartość.